|
|
..............................................................................................................................................................................................................
|
Wulkan przebudził się po tysiącach lat
CHILIJSKI CHAITEN ZNOWU AKTYWNY
Wulkan Chaiten w Chile - znów aktywny. Z krateru wydobywa się dym, chmury pyłu i lawa. Władze ewakuowały okoliczne miejscowości.
Aktywność wulkanu spowodowała podniesienie poziomu lokalnych rzek. Jedna z nich wystąpiła z brzegów - dosłownie zmywając z powierzchni ziemi kilkaset domów. Ich odbudowa może potrwać nawet rok - martwią się lokalne władze.
Wrócił do "życia"
Chaiten przebudził się kilka tygodni temu po około dwóch tysiącach lat uśpienia. Wcześniej uważany był za wygasły. Teraz, według ekspertów, jego aktywność może utrzymać się przez miesiące, a nawet lata.
tvn24.pl
19-06-2008
|
|
W Kanadzie "ostrożniej" z paralizatorami
ŚMIERĆ POLAKA NAUCZKĄ DLA KANADYJSKICH FUNKCJONARIUSZY
Kanadyjscy funkcjonariusze będą rzadziej używać paralizatorów i to tylko wobec osób stwarzających "poważne zagrożenie". To odpowiedź policji federalnej na zalecenia z raportu komisji, która zajmuje się skargami publicznymi. Raport powstał po tym, jak na lotnisku w Vancouver zmarł polski imigrant, porażony paralizatorem przez funkcjonariuszy.
Paul Kennedy, który przewodniczy komisji, podkreślił, że kanadyjscy policjanci powinni używać paralizatorów (taserów) tylko wobec osobników, którzy są "nastawieni wojowniczo" lub stwarzają zagrożenie "dla życia lub zdrowia funkcjonariuszy".
Zdaniem Kennedy'ego funkcjonariusze, których wyposaża się w paralizatory, powinni być w stopniu powyżej kaprala.
Policja - zgadzamy się z zaleceniami
Z zaleceniami raportu zgodziła się kanadyjska policja federalna, która poinformowała w środę, że wkrótce wydane zostaną stosowne zarządzenia ograniczające stosowanie paralizatorów elektrycznych.
O przygotowanie raportu przez niezależną Komisję Skarg Publicznych, której przewodniczył Kennedy, zwrócił się minister ds. bezpieczeństwa publicznego w rządzie federalnym Stockwell Day, po wniesieniu w listopadzie ub. r. skargi przeciwko policji.
Wewnętrzne śledztwo wykazało, że policja federalna stosowała tasery zbyt często, niejednokrotnie bez wystarczającego powodu. Autorzy raportu sugerowali nawet całkowity zakaz używania tego rodzaju urządzeń przez policję.
Paralizatorem zapobiegawczo
Do tragicznych wydarzeń na lotnisku w Vancouver doszło w październiku 2007 roku. 40-letni Robert Dziekański zmarł na lotnisku, gdy policjanci uznali jego zachowanie za agresywne i użyli wobec niego paralizatora. W listopadzie ujawniono nagranie wideo, które wskazuje, że mężczyzna nie stawiał oporu i działania policji mogły być nieuzasadnione. (ZOBACZ WIDEO)
Potwierdził to raport kanadyjskich służb granicznych (CBSA), w którym znalazło się stwierdzenie, że Polak "nie wykazywał żadnych przejawów agresji". Co więcej współpracował z władzami
tvn24.pl
19-06-2008
|
|
Większość Polaków chce Traktatu
NA PRZEKÓR IRLANDCZYKOM
45 proc. Polaków uważa, że mimo fiaska referendum w Irlandii, prezydent Lech Kaczyński powinien ratyfikować Traktat Lizboński - wynika z sondażu TNS OBOP dla "Dziennika". Prezydencki minister Michał Kamiński już zapewnił, że prezydent podpis złoży.
Podpisu prezydenta nie chce zaledwie 24 proc. respondentów. 31 proc. Polaków nie ma w tej sprawie zdania.
Minister w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński zapewniał w niedzielę, że "nie będzie problemu z podpisaniem przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Traktatu Lizbońskiego". - Plan się nie zmienia - prezydent czeka tylko na dopełnienie przez premiera "umowy z Juraty" - zapewniał Kamiński.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O WYPOWIEDZI KAMIŃSKIEGO
Polacy za Traktatem
Z sondażu wynika też, że gdyby w Polsce odbywało się referendum, za przyjęciem traktatu byłoby aż 71 procent Polaków. Tylko 14 procent byłoby przeciw. 15 procent pytanych nie miało w tej kwestii zdania. Badanie zrealizowano w dniach 13-14 czerwca na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków.
Irlandczycy odrzucili Traktat Lizboński w czwartkowym referendum. "Nie" powiedziało 53,4 proc. mieszkańców tego kraju, "tak" - 46,6 proc. Czy ten wynik zablokuje przyjęcie Traktatu przez Unię? O rozwiązaniu tego problemu będą w poniedziałek dyskutować szefowie MSZ państw UE.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O IRLANDZKIM "NIE"
tvn24.pl
16-06-2008
|
|
Koniec "ery lodowcowej" między Polską i Niemcami
ROSYJSKIE MEDIA O WIZYCIE KANCLERZE NIEMIEC W GDAŃSKU
Zdaniem rosyjskiego dziennika "Wriemia Nowostiej" poniedziałkowa wizyta w Gdańsku kanclerz Angeli Merkel ma zademonstrować wzorcowe stosunki polsko-niemieckie po "erze lodowcowej" z czasów rządu Jarosława Kaczyńskiego.
Zdaniem Moskwy, premier Donald Tusk ma nadzieję na uzyskanie poparcia dla polsko-szwedzkiej inicjatywy Wschodniego Partnerstwa. Kreml sprzeciwia się temu projektowi twierdząc, że wszystkie projekty dotyczące wschodniej Europy powinny być konsultowane z Rosją.
Wschodnie partnerstwo to projekt współpracy państw Unii Europejskiej z Armenią, Azerbejdżanem, Gruzją, Mołdawią i Ukrainą. Na poziomie eksperckim i technicznym miałaby być do tej inicjatywy włączona również Białoruś.
PRZECZYTAJ, DLACZEGO WSCHODNIE PARTNERSTWO IRYTUJE ROSJĘ
Gazociąg Północny
Innym tematem spotkań będzie Gazociąg Północny (Nord Stream), który Niemcy i Rosja zamierzają ułożyć po dnie Morza Bałtyckiego z ominięciem Polski. "Warszawa krytykuje ten projekt, ale już bez wcześniejszej upolitycznionej ostrości - teraz wskazuje na jego ekologiczne zagrożenie i ekonomiczną nieopłacalność" - pisze "Wriemia Nowostiej".
Jak zauważa rosyjski dziennik, doszło tutaj do wyraźnego ocieplenia stosunków: "Berlin przestał wspominać o obraźliwej wypowiedzi sprzed dwóch lat ówczesnego ministra obrony, a obecnego szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego. Sikorski porównał Gazociąg Północny do paktu Mołotow-Ribbentrop z 1939 roku. (...) Dzisiaj o panu Sikorskim w niemieckim rządzie mówi się w samych superlatywach" - dodaje rosyjska gazeta.
Historia dzieli mniej
Tusk i Merkel mają też, zdaniem dziennika, poświęcić wiele miejsca kwestiom historycznym.
"Donald Tusk zapozna Angelę Merkel z planem utworzenia w Gdańsku Muzeum Wojny i Pokoju. Kamień węgielny pod jego budowę ma być położony 1 września 2009 roku, w 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Ekspozycja będzie poświęcona roli niemieckiego faszyzmu i komunistycznego totalitaryzmu w wojnie oraz późniejszym podziale Europy" - informuje dziennik.
Rosjanie odnotowują, że "w niemieckiej prasie pojawiły się już przypuszczenia, że jeśli między niemieckim nazizmem i sowieckim totalitaryzmem zostanie postawiony znak równości, to protest Moskwy będzie nieunikniony". Dlatego Donald Tuysk wyraził już zainteresowanie tym, by Rosja wzięła udział, obok Polski i Niemiec, w procesie budowy muzeum.
|
|
Powtórzone wybory tym razem bez rozlewu krwi
MACEDONIA GŁOSOWAŁA JESZCZE RAZ
Macedończycy drugi raz w tym miesiącu poszli do urn by wybrać parlament. Głosowanie musiało zostać powtórzone w prawie 200 lokalach wyborczych na ok. 3 tys. z powodu powodu oszustw i innych nieprawidłowości.
Większość lokali, w których doszło do incydentów znajduje się w regionach zamieszkanych przez ludność albańską, która stanowi ok. 25 proc. ludności Macedonii, liczącej nieco ponad 2 mln mieszkańców.
1 czerwca miały tam miejsce wypadki mające mało wspólnego z cywilizowanym głosowaniem w dojrzałych demokracjach. Podczas starć, które wybuchły w dniu wyborów, jedna osoba zginęła, a 8 odniosło obrażenia. Zajścia sprowokowały dwie walczące ze sobą partie albańskie.
Akty przemocy potępiła Unia Europejska i NATO, do członkostwa
Zobacz infografikę Powtórzone wybory przebiegły spokojnie (EPA)
w których aspiruje Skopje. Waszyngton wprost domagał się powtórki wyborów w niektórych okręgach.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O WYBORACH W MACEDONII
Skopje zgodziło się z tą ciężką oceną i tym razem wszystko poszło bez problemów. Tylko w trzech miejscach głosowanie przedłużono, ponieważ punkty wyborcze zostały otwarte z niewielkim opóźnieniem z powodu kradzieży materiałów wyborczych.
Szef państwowej komisji wyborczej Jowan Josifowski powiedział, że "atmosfera była spokojna, a proces głosowania - pokojowy, uczciwy i demokratyczny".
Walka wewnętrzna Albańczyków
Obserwatorzy są zdania, że powtórne wybory nie zmienią rezultatów sprzed dwóch tygodni, kiedy to partia premiera Nikoły Grujewskiego - Wewnętrzna Macedońska Organizacja Rewolucyjna - Demokratyczna Partia Macedońskiej Jedności Narodowej (WMRO-DPMNE) uzyskała 48,2 proc. głosów.
Powtórka rozstrzygnie natomiast, która z dwóch albańskich partii, które 1 czerwca wywołały zamieszanie, zostanie zaproszona do koalicji rządzącej: Demokratyczny Związek na rzecz Integracji (DUI) czy Demokratyczna Partia Albańczyków (DPA). W dotychczasowym rządzie w skład koalicji wchodziła DPA.
tvn24.pl
16-06-2008
|
|
Znów płoną francuskie przedmieścia
60 SAMOCHODÓW SPALONYCH, 9 RANNYCH W STARCIACH Z POLICJĄ
60 samochodów doszczętnie spalonych, 9 osób, w tym dwóch policjantów, rannych - to bilans starć w miasteczku Vitry-le Francois na północy Francji. Młodzież w ten sposób protestowała przeciwko śmierci postrzelonego 22-latka.
Zamieszki rozpoczęły się w sobotę po godzinie 22.00. Około 50 młodych ludzi uzbrojonych w kije baseballowe i koktajle Mołotowa zaczęło podpalać samochody i kosze na śmieci - podała Sylvaine Astic z regionalnej prefektury. Lekko rannych zostało dwóch strażaków, dwóch żandarmów i pięciu cywili.
Zaczęło się od morderczego wyrównania porachunków - wyjaśnił Nicolas Comte ze związku policjantów SGP-FO. - Ale szybko to tragiczne wydarzenie pociągnęło za sobą atak na policjantów. Comte łączy najnowsze zamieszki z wielką falą niepokojów na przedmieściach jesienią 2005 roku, kiedy w zamieszkanych przez imigranckie rodziny podmiejskich miejscowościach wokół Paryża i innych miast doszło do kilkutygodniowej fali przemocy. W listopadzie zeszłego roku doszło do powtórki starć na północnych przedmieściach Paryża.
- Niczego od tego czasu nie rozwiązano. Pod popiołami nadal pali się ogień - powiedział.
W tym przypadku ogień rozdmuchało zabójstwo 22-latka. - Świadek widział, jak śmiertelna ofiara miała zatarg z drugim młodym człowiekiem, w rezultacie czego padły dwa strzały - powiedziała AFP prokurator Dominique Laurens. Osoba podejrzana o zabójstwo została przesłuchana jeszcze w nocy. Prokurator, nie podała powodów zabójstwa.
W niedzielę biednej dzielnicy Vitry-le-Francois około 250 osób wzięło udział w marszu milczenia z matką zabitego, trzymającą fotografię syna.
tvn24.pl
16-06-2008
|
|
Trąba wodna w Trójkącie Bermudzkim
NIECODZIENNE ZJAWISKO NA FLORYDZIE
Mieszkańcy Florydy, otoczonego wodami Zatoki Meksykańskiej i Oceanu Atlantyckiego stanu USA, mogli być świadkami zapierającego dech w piersiach zjawiska. Na powierzchni wody pojawiła się wirująca kolumna powietrza. Władze nadały komunikat ostrzegający wszystkie łodzie przed niebezpieczeństwem.
Trąba wodna, zwykle powstająca nad ciepłymi wodami, to słup wznoszącego się, wilgotnego powietrza. Potrafi być równie niebezpieczna jak tornado. Prędkość wiatru osiąga ponad 200 km/h.
Wiele tego typu trąb powstaje z dala od burz przy stosunkowo dobrej pogodzie. Bardzo często są one przezroczyste i w początkowej fazie można je zauważyć tylko dzięki śladowi, jaki pozostawiają na powierzchni wody.
Niektórzy ludzie uważają, że trąby te są odpowiedzialne za częste wypadki na Oceanie Atlantyckim w rejonie tzw. Trójkąta Bermudzkiego.
Jest to bardzo tajemnicze miejsce, na którego obszarze miało miejsce bardzo wiele zniknięć. Pisał o nich już Krzysztof Kolumb. Wierzchołki Trójkąta Bermudzkiego wyznaczają Bermudy, Miami na Florydzie i Portoryko.
tvn24.pl Meteo
13-06-2008
|
|
Chiny odcinają Tybet
 C hińskie władze zamknęły granicę Tybetu dla cudzoziemców i obarczają za to winą dalajlamę.
- Z racji incydentów z przemocą w Lhasie 14 marca, obecnie Lhasa i Tybet nie są otwarte - oznajmił rzecznik chińskiego MSZ Qin Gang.
- Ale to nie nasza wina, odpowiedzialność ewidentnie spada na "klikę dalaja" - dodał.
Pekin oskarża Dalajlamę XIV i jego zwolenników o wywołanie w połowie marca protestów i zamieszek w Tybecie i tybetańskich rejonach chińskich prowincji. Chińskie władze dopatrują się sabotowania olimpiady w Pekinie.
Według Tybetańczyków na wygnaniu represje, z jakimi spotkały się manifestacje w Tybecie, przyniosły ponad 200 ofiar; Chiny podały, że w zamieszkach zginęło 21 osób.
Ostrzeżenie dla Australii
Rzecznik chińskiego MSZ przestrzegł również rząd Australii, gdzie składa obecnie wizytę dalajlama. - Żądamy, by Australia zwróciła raczej uwagę na wielkie zmartwienie Chin i nie pozwoliła dalajlamie podejmować separatystycznej działalności na australijskim terytorium.
Przebywający w Sydney dalajlama zaapelował do Tybetańczyków aby nie zakłócali sztafety z olimpijskim ogniem w Lhasie i kolejny raz już zapewnił, że nie ma nic przeciwko olimpiadzie w Pekinie.
Sztafeta z ogniem olimpijskim w samym Tybecie i w zachodnich Chinach, gdzie mieszka olbrzymia mniejszość tybetańska, miała początkowo zacząć się w połowie czerwca. Plany uległy jednak zmianie ze względu na majowe trzęsienie ziemi w Syczuanie. Nowych terminów jeszcze nie wyznaczono.
tvn24.pl Świat
13-06-2008
|
|
|
Prawnicy szukają sprawiedliwości na ulicy
WIELOTYSIĘCZNE PROTESTY W PAKISTANIE
Gigantyczne korki, wijące się do stolicy Pakistanu. A w samochodach tysiące zdeterminowanych prawników, jadących na demonstrację do Islamabadu. Żądają przywrócenia na stanowiska byłych sędziów Sądu Najwyższego i dymisji prezydenta.
Kolumna aut wyruszyła z miasta Lahore w czwartek wieczorem. Do Islamabadu ma dotrzeć w piątek po południu. Kierowcy mają do pokonania ponad 270 kilometrów.
Organizatorzy manifestacji szacują, że weźmie w niej udział kilka tysięcy prawników i sędziów z całego kraju. Zapewniają także, że protesty będą przebiegać bardzo spokojnie.
Ale pakistańska policja już szykuje się na "najazd" demonstrantów. Funkcjonariusze otoczyli zasiekami dostęp do parlamentu i rządowych budynków. Dostali też rozkaz od władz, by nie wpuszczać protestujących do centrum miasta.
tvn24.pl Świat
13-06-2008
|
|
|